Inka czyli Essences

To raczej zbieg okoliczności, że sklep INka zmienił nazwę na Essence. Nie wiem, czy Wam też Inka kojarzy się z kawą zbożową, a esencja z herbatą 😉

Tak czy inaczej, w sklepie Essences można dostać prezent dla grupy – damski i męski skin (na zdjęciu tylko damski, z oczywistych przyczyn). Jest też kilka innych rzeczy wartych uwagi, między innymi oczy, o których pisała Risika i skiny za 66 L$.

A w Carrie Lingerie nowy prezent grupowy – zestaw świątecznej bielizny.

…a powinnam płakać

Z powodu sklerozy 😉

Fragment stroju, który widać w moim poprzednim wpisie to freebie z *COCO*. Dawno mnie tam nie było, zajrzałam wczoraj i proszę, aż trzy prezenty, o których nie pisałyśmy.

Od mojej ostatniej wizyty w *COCO* pojawiły się jeansowe szorty i koszulki z napisem 33, w kilku kolorach, białe legginsy i czarny komplet bielizny (zawsze się zastanawiam, czy bielizna może być czarna??). Wystarczy tylko zapisać się do grupy i polecieć do sklepu.