wyzwanie dla freebiesowców


Na blogu JUICYBOMB trwa zabawa „Newbie Style Challenge” w tworzenie „dobrze wyglądających” avatarów przy pomocy samych niemal freebiesów.  Nieprzekraczalny limit wydatków to 20L$. Kopalnia fajnych pomysłów wartych podpatrzenia. A może ktoś z Was ma ochotę zgłosić własny projekt?

——-

Kilka słów od Madelaine 😉

Przepraszam, że się wtrącam, ale na wypadek gdyby któraś z Was chciała się pobawić, swobodne tłumaczenie zasad:

Co możesz zrobić:

* Możesz wykorzystać swój obecny shape (lub dać swój shape altowi)
* Możesz kupić freebies, dollarbies (lub rzeczy za mniej niż 20L$)
* Możesz użyć prezentów grupowych, prezentów ze sklepów, zdobyczy w huntach itp.
* Możesz użyć, jeśli wygrasz, przedmioty z Lucky Chair i Midnight Manii
* Wszystkie rzeczy muszą być nabyte (kupione, wygrane) w czasie konkursu (nie można używać dawnych freebiesów, których obecnie nie można dostać oraz rzeczy z grup, których jesteś członkiem, jeśli wstęp do nich nie jest darmowy)

Czego nie możesz zrobić:

* Nie możesz wydać więcej niż 20L$
* Nie możesz prosić znajomych projektantów, aby dawali Ci rzeczy (a jeśli jesteś projektantem, nie można korzystać z własnych rzeczy, chyba że są BEZPŁATNE dla wszystkich innych też :P)
* Nie możesz korzystać z prezentów z grup, do których wstęp jest płatny
* Nie możesz przesyłać rzeczy altowi

Możesz użyć niektórych elementów z library w inventory (z biblioteki w twojej szafie), jeśli naprawdę chcesz! Ale używaj ich oszczędnie.

Madelaine przemiana pierwsza (mężczyzna) i druga (kobieta) 🙂

4 comments on “wyzwanie dla freebiesowców

  1. Super pomysł.
    20 L$ to kupa kasy, chyba dałabym radę zrobić co najmniej 3 awatary, tylko czy czasu wystarczy… 😉

  2. Z chęcią wzięłabym udział, tylko mój język angielski jest tragiczny, więc mam prośbę.. czy ktoś może przetłumaczyć dokładnie zasady? Pozdrawiam

  3. Mad, jak zwykle szybsza! 🙂 Wybaczcie brak szybszej reakcji, ale po napisaniu posta pobiegłam zdawać egzamin na prawo jazdy… No, za dwa tygodnie kolejne podejście :/

  4. Trzymam kciuki 🙂
    Byle Cię nerwy nie zjadły i upał nie wykończył 🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.